Po koniec 2003 r. Mr Ge poprosił siedmiu ludzi o wymienienie jego największych wad i zalet oraz błędów i pozytywnych decyzji. Odpowiedziało czterech. Oto wyniki:

NAJWIĘKSZY BŁĄD W 2003 R.
a) Nadzieje związane z Małym (2 os.)
b) Nieodpowiedni przedział wiekowy kandydatów na męża.
c) Popełnianie naokrągło tych samych błędów.

    Co do b) to protestuję: od sierpnia kandydat jest jeden i niezmienny. Liczba mnoga użyta przez respondenta jest nadużyciem!
NAJLEPSZA DECYZJA W 2003 R.
a) Rozstanie z Mr. Californią (2 os.)
b) Zakup zmywarki
c) Zakup DVD
    Respondent b) lubi korzystać ze zmywarek a c) rozmawiać ze mną o filmach. Dlatego ich odpowiedzi wynikają z prywatnych pobudek. Zdaniem Mr GE: Rozstanie z Mr. Californią.
NAJWIĘKSZE WADY UJAWNIONE W 2003 R.
Prosił o trzy (w mniejszej ilości respondenci by się nie zmieścili). Ale nie sądził, że odpowiedzi prawie wcale się nie pokryją. Z zaletami (za chwilę) jest podobnie.
a) Bałaganiarstwo (2 os.)
b) Ocenianie innych przez pryzmat własnych (?) złych doświadczeń ewentualnie tendencja do uproszczania tłumaczenia postępowania innych
c) Skreślanie kobiet
d) Kochliwość
e) Brak życiowego celu
f) Hipokryzja i drobnomieszczańskość
g) Przemądrzałość
h) Szorstkość
    Odpowiedzi d) wcale nie uważam za wadę, gorzej by było gdybym był lodowatym uczuciowo wykorzystywaczem. Odpowiedź h) jest IMHO bzdurna, bo nie przyznaję się do tej cechy. Zdaniem Mr GE: Naiwność i fundamentalistyczne podejście do przypadkowych i nieprzemyślanych błędów innych osób. Co nie oznacza, że to się zmieni. Toksycznych ludzi zamierzam nadal eksmitować ze swojego życia od razu i bez oporów. Skoro muszą się uczyć na własnych błędach - proszę bardzo, ale z dala ode mnie, ja już nie mam czasu.
NAJWIĘKSZE ZALETY UJAWNIONE W 2003 R.
a) Inteligencja (2 os.)
b) Renesansowa wiedza (2 os.)
c) Posiadanie zasad
d) Przyjacielskość
e) Optymizm
f) Konsekwencja
g) Dyskrecja (tylko na życzenie)

A teraz kilka cytatów pozbawionych elementów umożliwiających identyfikację respondentów.

1. [wady] Przemądrzałość - występująca co prawda sporadycznie, ale za to jak już, to w stopniu kompletnie niemożliwym do strawienia.

2. [zalety] Inteligencja - tego nie można ci odmówić, aczkolwiek możemy dyskutować o sposobach, w jaki ją wykorzystujesz. :P Dyskrecja - gdybym coś ci powierzył w sekrecie, raczej byłbym spokojny, że nie wypłynie na świat (gorzej, jeśli się nie zaznaczy tego, że rzecz jest tajna, patrz: [censored])

3. [wady] Kochliwość - to niewiarygodne, że 30-letni człowiek może się jeszcze kierować tak infantylnymi pobudkami, jak chwilowe miłosne zauroczenie (...)

4. [wady] Brak życiowego celu - jak tak się na Ciebie popatrzy, to cel masz jeden: założenie "rodziny"; i fajnie, miliardy ludzi na świecie mają ten sam zbożny cel, dzieci może w takiej rodzinie jak Twoja nie będzie (chociaż kto wie, może w końcu znajdziesz sobie chłopa z dziećmi!), ale gdyby były zapewne byłbyś wspaniałym ojcem rodziny - tylko czy to powinno byc celem geja? Nie, nie - nie chodzi mi o to, żeby się zatopić w promiskuityzmie, który jest na drugim biegunie, mam raczej na myśli poszukiwanie jakiejś "trzeciej drogi", nie będącej wyborem miliardów i powieleniem schematu.
Niech będzie, że poszukiwanie partnera jest zadaniem i posiadanie go jest cool, ale to nie może być celem samym w sobie.

5. [zalety] Przyjacielskość - nie przychodzi mi żadne inne słowo do głowy, więc użyłem tego potworka, ale chyba oddaje o co chodzi. Jesteś szalenie sympatyczny w towarzyskim pożyciu. Pamiętasz o ludziach, dbasz o nich, służysz pomocą, jesteś otwarty zarówno na radości innych, jak i na ich smutki. To chyba tylko część wielu Twoich sympatycznych cech, które przyciągają ludzi do Ciebie i Twojego domu. Zazdroszczę Ci tej cechy ... i to bardzo ;-)

6. [zalety] Wiedza - trochę sie wahałem, czy napisać tylko wiedza, czy dodać jeszcze inteligencję, wybrałem, że będzie tylko wiedza, dlaczego, o tym dalej. Dużo wiesz i to wspaniale podnosi Twoje walory towarzyskie, można z Tobą pogadać na każdy temat i o wszystkim potrafisz dyskutować. Edukacyjnie nie posunąłeś się poza minimum, i szkoda, ale stanowisz dowód na to, że nie papierek świadczy o wiedzy i wartości człowieka. (...)
A inteligencji nie dodałem, bo choć widać na Twoim czole pulsujące zwoje mózgowe, to niestety nie czynisz z nich pożytku i często spłycasz, co zarzuciłem Ci już wcześniej.

7. [zalety] Optymizm - nikt nie lubi ponuraków, czy pesymistów, to oczywiste. (...) Ty masz tę dodatkową cechę, że swoim optymizmem potrafisz też zarazić innych podnosząc nastrój nawet największego cierpiętnika. Ten optymizm bierze się zapewne z ustabilizowanej sytuacji życiowej (poza "rodzinną" oczywiście) i dobrze, że potrafisz z tego czerpać, przynosząc także korzyść otaczającym Cię ludziom. Oczywiście Twój optymizm kończy się na linii o nazwie "związek małżeński, czyli ja i mój mąż", [censored!!!]

8. [wady] Hipokryzja - przy całym hałasie wokół osoby znanej jako Gejowski, który wydaje się wyzuty z wszelkich hamulców uważam, że mimo to jesteś strasznie drobnomieszczański i to niestety pod bardzo wieloma aspektami. Dla dwudziestolatka z prowincji ma to zapewne pewien urok, dla mnie jest to czasem zabawne, ale czasem - przykro mówić - nudne.
Szczególnie rażące bywają Twoje opinie i oceny, które wyrażasz szybko i bez namysłu, czy choćby sięgnięcia w głębsze warstwy zagadnienia, w efekcie bywają one płytkie, a przy tym oparte o stereotypy i to drobnomieszczańskie właśnie. Czasem Dulska wysiada przy Tobie.
Za tą hipokryzją kryje się też mentalność Kalego - brzydka cecha, która pozwala Ci wprawdzie uwznioślić Twoje postępowanie, ale jednocześnie Twoje osądy identycznego, czy podobnego postępowania innych pełne są co najmniej świętego oburzenia.

Ponieważ Mr Ge stwierdził, że kolejne lata niczego nie zmieniły (co tylko stanowi kolejny dowód na tezę, że faceci po trzydziestce już się nie zmieniają a jedynie uczą ukrywać niektóre cechy), nie powtórzył eksperymentu.